Zobaczyć to czego nie widać. Słowa „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” są faktycznie ostatnimi słowami Pana w pierwotnej wersji dzieła umiłowanego ucznia. I dlatego są tak niezwykłe. Cała Ewangelia mówi o znakach, o cudach których dokonywał Jezus. W efekcie te nadprzyrodzone znaki wywoływały u innych wiarę.
Ewangelia (J 20, 19-31)Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyliSłowa Ewangelii według świętego JanaByło to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. T
do ilu dojdzie do 0.75? raczej taki rajd a pozniej w dol. wyłącz formatowanie i wyświetlanie grafik. Obserwuj wątek poprzednia wiadomość Następna wiadomość + poprzednia wiadomość Następna
#nonduality #satsang #medytacja #selfinquiry Jeśli zainteresował Cię ten przekaz i chcesz go pogłębić to serdecznie zapraszamy na Przedświąteczny cykl spotk
Jedno mnie w tych dniach niepokoi- jak wielu ludzi nie czuje i nie rozumie, ze wygrana w wyborach naprawdę jest możliwa, że jest na wyciągnięcie ręki niemal. Jak mówi Pismo, „błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli”. Sztuka wiary jest teraz kluczowa. 09 May 2023 21:34:26
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20,29) O Wierze, modlitwie, życiu piątek, 2 września 2016. O. Zdzisław Świniarski SSCC - "Obietnice
Tematy do refleksji. Łukasz jest jedynym Ewangelistą, który wyraźnie przyznaje, że nie widział Jezusa. Dlatego odwołuje się do tych, którzy Go widzieli, godząc się na niezbędne, historyczne pośrednictwo, jakim jest tradycja. „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29). Słuchając słowa tych, którzy
Ale szczęśliwi, czyli błogosławieni są ci, którzy od razu wychodzą z ciemności, nie zatrzymują się w niej. Bo – jak widzimy w Ewangelii – na każdej z tych dróg, którą wybrali towarzysze Tomasza, stał Jezus. Nie traćmy czasu, nie zamykajmy się w niewierze, nie trzymajmy się własnych lęków. Wiara wyzwala, wiara prowadzi
wyłącz formatowanie i wyświetlanie grafik. „Błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli” Autor: -tom123-[89.66.122.*] 2022-06-18 08:34 Autor: -tom123-[89.66.122.*] 2022-06-18 08:34
Wersety Biblijne o Sprawiedliwości - Kto podąża za sprawiedliwością i miłosierdziem, znajduje życie, sprawiedliwość i chwałę… Ty zaś, człowieku Boży, uciekaj od tego wszystkiego, a podążaj za sprawiedliwością… Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane… Na pewno nigdy się nie zachwieje, sprawiedliwy na wieki
nbkVI9C. J 20, 1-10 - Por. Mt 28,5-8; Mk 16,1-8; Łk 24,1-11. J 20, 2 - "Ucznia, którego Jezus kochał" - tzn. Jana, autora tej Ewangelii; "nie wiemy"; liczba mnoga wskazuje także na inne niewiasty; por. Mt 28,1; Mk 16,1nn; Łk 24,1nn. J 20, 7 - Inni: "na swoim miejscu". J 20, 9 - Ps 16[15],8nn cytują Dz 2,25-31; Ps 2,7; cytują Dz 13,33-37. Por. J 19,30; Łk 24,44nn; 1 Kor 15,4. J 20, 11-18 - Por. Mt 28,9n; Mk 16,9nn. J 20, 16 - Bardziej uroczysta forma aram. Rabbi - nauczyciel (por. Mk 10,51). J 20, 17 - Wejście Chrystusa w ciele uwielbionym do chwały Ojca (J 12,32; J 13,33; J 14,2n) zostało zrealizowane w zmartwychwstaniu. Wniebowstąpienie (Łk 24,50n; Dz 1,9nn) kończy cały szereg ukazywań się następujących po zmartwychwstaniu. Mimo zestawienia "mój" i "wasz", nie w ten sam sposób jest On Bogiem i Ojcem dla Chrystusa i dla nas. J 20, 18 - Tekst popr. wg Wlg: gr.: "jej". J 20, 19-23 - Por. Mk 16,14-18; Łk 24,36-49. J 20, 22 - Apostolskiej pracy uczniów (J 4,38) będzie towarzyszył Duch Jezusa (J 1,33). Uroczyste Jego zesłanie nastąpi po wniebowstąpieniu: Dz 2,1-4. J 20, 23 - Tekst klasyczny dla sakramentu pokuty: mówi on o przekazaniu Apostołom i ich następcom władzy odpuszczania grzechów mocą Ducha Świętego. J 20, 29 - Świadectwu Apostołów (J 17,20; Dz 1,8). Zdanie to ma sens zawsze aktualny. Biblia w MP3 - słuchaj! Czytaj komentarze do Ewangelii na
Mogą pojawić się głosy, zarzucające przedstawionemu przeze mnie myśleniu małą wiarę. Jednak Kościół Katolicki nie przyjmuje Całunu ani Grobu Pańskiego jako dogmat, nie zobowiązuje nas do wierzenia w nie, pozwala na wyrażanie wątpliwości. Jednym z głośniejszych tematów ostatnich miesięcy było odkrycie dotyczące tzw. Grobu Chrystusa znajdującego się w Jerozolimie. Po przebadaniu próbek okazało się, że wapienna jaskinia jest tysiąc lat starsza niż dotąd podejrzewano. Szybko więc pojawiły się teorie mówiące - popierając się tymi informacjami - że istnieją podstawy, by stwierdzić, że rzeczywiście mamy do czynienia z miejscem złożenia ciała Jezusa. Jednak nawet bez najnowszych doniesień, zgodnie z tradycją przyjmujemy, że właśnie w podziemiach Bazyliki Grobu Pańskiego, znajduje się grobowiec Chrystusa. I choć nie mamy na to żadnych twardych dowodów, i prawdopodobnie nigdy się takie nie pojawią, to jednak cień naukowych podejrzeń i nasza wiara wystarczają nam, żebyśmy uznali, że tak właśnie jest. Materialny dowód na istnienie Chrystusa i jego męczeńskiej śmierci zdaje się dostarczać nam również Całun Turyński, którego historia, potwierdzona jest dokumentami już od XIV wieku. Do dziś przeprowadzono na nim wiele badań i każde kolejne przynosi coraz ciekawsze rezultaty, zarówno jeśli chodzi o to, co zostało na nim odbite, jak i samą tkaninę. Wszystkie odkrycia na całunie coraz bardziej przybliżają nas do stwierdzenia, że to właśnie ciało Chrystusa zostało nim owinięte po śmierci. Sami naukowcy mają problem z wyjaśnieniem tego zjawiska. Wobec tak wielu dowodów, serii dokładnie przeprowadzonych badań, trwających od kilku wieków, zdaje się, że nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości, że mamy do czynienia z reliktami dotyczącym samego Chrystusa. Zbyt wiele rzeczy pasuje do opisu męczeńskiej śmierci i pochówku Jezusa. Wydaje mi się jednak, że zawsze zostanie jakiś cień niepewności, nigdy nie będzie można wprost stwierdzić, że “tu z całą pewnością był Chrystus", z choćby jednego, dość prostego, ktoś może zarzucić, że banalnego, powodu - nikt nigdy nie zbadał Jego ciała. Całun i grób bez tekstu Pisma Świętego nie byłyby dla nas takimi fenomenami, nie otaczalibyśmy ich kultem, natomiast Pismo Święte, bez względu na płótno i grobowiec, ma dla nas taki sam stopień ważności i wiarygodności. Mogą pojawić się głosy, zarzucające przedstawionemu przeze mnie myśleniu małą wiarę. Jednak Kościół Katolicki nie przyjmuje Całunu ani Grobu Pańskiego jako dogmat, nie zobowiązuje nas do wierzenia w nie, pozwala na wyrażanie wątpliwości. Myślę sobie, że w tym całym szukaniu namacalnych dowodów na istnienie Jezusa, jesteśmy trochę jak taki niewierny Tomasz. Nie twierdzę oczywiście, że wierzymy w Pismo Święte dopiero, gdy odbędziemy pielgrzymkę do Grobu czy przeczytamy masę opinii na temat Całunu. Odnajdujemy w tych reliktach potwierdzenie słów spisanych przez Ewangelistów przed wiekami, a przecież wcale tego nie potrzebujemy. Nie musimy mieć żadnych dowodów, albo właściwie powinien nam wystarczyć tylko jeden - Ewangelia. Uważam, że nasza wiara w Chrystusa, nie staje się silniejsza poprzez to, że możemy jego życie udowodnić. Myślę, że nie powinno mieć to żadnego wpływu. Na tym chyba przecież wiara polega - na całkowitym zaufaniu. Nie mam nic przeciwko temu, że dla kogoś te rzeczy są istotne, możemy w nie wierzyć, nie musimy - jak we wszystko. Magdalena Syrda - studentka filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.