31 lipca złożyliśmy petycję w sprawie sporządzania projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Uchwała nr XXXIII/381/2021 Rady Miasta Pruszcz Gdański z dnia 10 listopada 2021 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Pruszcz Gdański “Cukrownia – zmiana”) i realizacji inwestycji na terenie dawnej cukrowni.
Jeśli chcesz się budować tam, gdzie nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak najszybciej zdobądź decyzję o warunkach zabudowy. Od 1 stycznia 2026 każda gmina powinna mieć plan ogólny planowania przestrzennego. Trudniej będzie uzyskać tak zwaną wuzetkę.
Sąd zauważył, że zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 293), zwanej dalej u.p.z.p., stwierdzenie nieważności studium lub planu miejscowego w całości lub w części ma miejsce w przypadku istotnego naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego
Do zmiany sposobu użytkowania dochodzi, gdy np. w budynku mieszkalnym jednorodzinnym chcemy na parterze uruchomić sklep albo zakład fryzjerski lub gdy np. dotychczasowy budynek przeznaczony na gabinety lekarskie, chcemy użytkować jako lokale mieszkalne. Tego typu zmiana sposobu użytkowania jest dość oczywistym przykładem zmiany, ale
z a w i a d a m i a m o wyłożeniu do publicznego wglądu: projektów zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Podegrodzie obejmujących tereny położone w miejscowościach: Gostwica i Naszacowice oraz w zakresie zmiany części tekstowej, zawartej w § 54g ust. 6 rozdziału III pn. „Ustalenia szczegółowe” w
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem prawa miejscowego i zostaje przyjęty w drodze uchwały rady gminy. MPZP składa się z części opisowej i graficznej. Forma tekstowa zawiera opis planu, w którym zostaje określone: przeznaczenie określonego terenu, warunki jego zagospodarowania, rodzaj zabudowy oraz
Istota instytucji prawnej wykupu (na gruncie przepisów obecnych jak też regulacji zawartej w ustawie z 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym), jako następstwo wprowadzenia lub zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, wymaga uwzględnienia stanu (charakteru nieruchomości, sposobu jej użytkowania) istniejącego przed datą wejścia
To będzie rewolucja. Sejm przyjął 26 maja 2023 r. nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Fot. PAP/Darek Delmanowicz)) Sejm przyjął 26 maja nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Regulacja wprowadza zupełnie nowe narzędzia oraz definicje, a także zmienia 50 innych ustaw.
08 kwietnia 2022. Uchwalenie, zmiana i zaskarżenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego („plan miejscowy”) stanowi akt prawa miejscowego, określający rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz sposobu zagospodarowania i warunków zabudowy terenu.
Koszty wprowadzenia ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego województwa do planu ogólnego i planu miejscowego oraz zwrotu wydatków na odszkodowania, o których mowa w art. 36, a także kwoty przeznaczone na pokrycie zwiększonych kosztów realizacji zadań gminnych są ustalane w umowie zawartej między marszałkiem województwa a
aNDhQ. 22-02-2019 21:23 #1 WITAJ, czytaj i pytaj... :) Zmiana planu zagospodarowania przestrzennego Witam wszystkich to mój pierwszy ! Chciał bym zaczerpnąć informacji odnośnie budowy garażu 12x8 mam działkę na której stoi dom i która jest w połowie odrolniona garaż który chce postawić wchodzi na część nie odrolnioną przez co muszę jeszcze kawałek odrolnić teraz pytanie czy muszę robić zmianę planu zagospodarowania przestrzennego na którą czeka się latami czy tylko potrzebuję decyzji o wyłączenie z produkcji rolnej. Złożyłem taki wniosek w gminie lecz oni nie potrafią się określić ile to będzie trwało ja już czekam rok na to decyzję, a może muszę tylko wyłączyć z produkcji rolnej by móc zacząć budowę lub jest jakiś inny przepis że jeśli dom stoi to garaż można postawić w jakimś szybszym tempie ? 22-02-2019 22:00 #2 OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Podpytaj w Wydziale Geodezji I GG w twoim starostwie, w referacie ochrony gruntów. 24-02-2019 12:25 #3 Napisał kriselektro1994 garaż który chce postawić wchodzi na część nie odrolnioną przez co muszę jeszcze kawałek odrolnić A jakie jest przeznaczenie tego kawałka w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego? Tagi dla tego tematu Uprawnienia Nie możesz zakładać nowych tematów Nie możesz pisać wiadomości Nie możesz dodawać załączników Nie możesz edytować swoich postów BB Code jest aktywny(e) Emotikony są aktywny(e) [IMG] kod jest aktywny(e) [VIDEO] code is aktywny(e) HTML kod jest wyłączony Zasady na forum
Wiceminister rozwoju Anna Kornecka w rozmowie z PAP wyjaśniła w jaki sposób rząd chce sfinansować koszty reformy planowania przestrzennego, o której ministerstwo poinformowało w ubiegłym tygodniu. Kornecka przypomniała, że koszt całej reformy to ok. 5 mld zł, z czego prawie 1 mld będzie pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy. „Są to środki bezzwrotne. Środki należy wydać do 2026 r." - zaznaczyła. Wiceszefowa MRPiT dodała, że reforma planowania przestrzennego i jej wdrożenie zostało zapisane w projekcie KPO w części "odporność i konkurencyjność gospodarki". Środki KPO są przeznaczone na realizowanie reform i wspieranie inwestycji. Proponowane przez MRPiT zmiany przyczynią się do wzmocnienia odporności i konkurencyjności naszej gospodarki po kryzysie wywołanym że 175 mln zł przewidziano na opracowanie strategii rozwoju gminy oraz gminnych programów rewitalizacji, co pozwoli finansować sporządzenie ok. 1750 takich dokumentów. Natomiast na przekształcenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego "w plan zabudowy i zintegrowane programy inwestycyjne" planuje się, by trafiło 465 mln zł, co daje średnio 8 tys. na jeden przekształcany plan miejscowy. "Kolejne 12 mln zł chcielibyśmy przeznaczyć na studia podyplomowe dla urbanistów oraz osób, które chciałyby rozpocząć pracę w tym zawodzie" - dodała. Wiceminister podkreśliła, że reforma ma być też odpowiedzią na problemy, z jakimi mierzą się współczesne samorządy: suburbanizacja, wyrównywanie zabudowy czy miejskie wyspy ciepła, które powstają w wyniku zbyt intensywnej zabudowy" - wyjaśniła Kornecka. Zwróciła uwagę, że np. "wyeliminowanie tzw. betonozy, polegającej na zagospodarowaniu każdej możliwej przestrzeni, poprzez jej zabudowę, z pominięciem inwestycji w „błękitną” i „zieloną” infrastrukturę, pozwoli na obniżenie temperatury w miastach i zapewni naturalną retencję wód opadowych". Wskazała też na istotną rolę tzw. korytarzy przewietrzeniowych - pozostawienie określonych terenów miejskich jako niezabudowane, "by poprawić jakość powietrza i komfort życia w mieście". "Problem obecnego systemu polega na tym, że studium, w którym te korytarze są zazwyczaj chronione, nie zabezpiecza terenów w skuteczny sposób" - wskazała. Według niej zabudowa jest bowiem na tych terenach dalej możliwa, na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. "Istnieją całe osiedla, również na terenie Warszawy, które powstały na terenach wskazanych wprost jako korytarze przewietrzeniowe" - zauważyła. Zdaniem Korneckiej plany miejscowe powinny też wskazywać tereny, w których miasto chce się rozwijać, a dana gmina przewidywałaby inwestycje mieszkaniowe czy przemysłowe. "Brakuje myślenia proinwestycyjnego w ramach obecnego planowania przestrzennego" - oceniła. Najczęściej plany mają „charakter zakazujący", co powoduje, że są z powodzeniem zaskarżane. W efekcie teren, który miał być chroniony, taką ochronę traci i "ponownie jest narażony na to, że będzie zabudowany". Jak powiedziała, standardy urbanistyczne, które będą częścią reformy planowania przestrzennego, wprowadzają mechanizm ograniczający wydawanie decyzji lokalizacyjnych dla terenów niedostosowanych do potrzeb przyszłych mieszkańców, albo "nakazujący zapewnienie na danym terenie dostęp do zieleni, usług, przedszkola, żłobka, szkoły czy określoną dostępność komunikacyjną". W ocenie wiceminister gminy powinny zacząć myśleć przyszłościowo. "Z mieszkań, wokół których nie będzie np. zieleni, ludzie będą się wyprowadzać, co doprowadzi do wzrostu suburbanizacji i wyludniania się miast. Również pandemia pokazała, jak bardzo potrzebujemy przestrzeni, terenów rekreacyjnych w pobliżu domu" - powiedziała. Dodała, że do MRPiT docierają postulaty różnych środowisk dot. zmiany reguł planowania i zagospodarowania przestrzennego. Domagają się ochrony terenów jeszcze niezabudowanych, prostszych reguł ochrony mienia, przywrócenia estetyki przestrzeni czy "impulsu do uwolnienia atrakcyjnych gruntów do uzupełnienia istniejącej zabudowy". Wokół tych zagadnień skoncentrowane są prace nad reformą - zapewniła. Zgodnie z dokumentem opracowanym przez MRPiT, planowana reforma przewiduje dwustopniowy hierarchiczny system planowania, oparty na podstawowych dokumentach planistycznych: planie ogólnym i planie zabudowy. Plan ogólny ma stanowić schemat zagospodarowania przestrzeni, a jego ustalenia miałyby być wiążące dla planu zabudowy. Plan zabudowy byłby uzupełniony o tzw. zintegrowany projekt inwestycyjny (ZPI) oraz decyzję lokalizacyjną (DL). ZPI i DL mają uzupełniać system "w zakresie obszarów i inwestycji, dla których kształtowanie warunków inwestycyjnych nie będzie wymagało uchwalania planu zabudowy". Resort zakłada, że plan zabudowy, który będzie następcą obecnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, będzie oparty o wytyczne wynikające z planu ogólnego. Zmodyfikowany ma być też jego zakres. Przepisy dot. wydawania decyzji lokalizacyjnej mają służyć "uzupełnianiu zabudowy na obszarach o ukształtowanej strukturze funkcjonalno-przestrzennej (tzw. brownfields), a nie kształtowaniu tych struktur i ekspansji zabudowy na tereny niezagospodarowane (tzw. greenfields)". Rdzeniem ZPI ma być umowa urbanistyczna zawierana między gminą a inwestorem, w której "formalizowane będą wzajemne oczekiwania, prawa i obowiązki oraz podział ról w całym procesie". maja/ mp
Jakie są główne przeszkody w przygotowywaniu planów zagospodarowania przestrzennego? Jakie korzyści wiążą się z posiadaniem przez gminę planu zagospodarowania? Czy rzeczywiście bilans zysków i strat jest dla gminy korzystny? JERZY dyrektora departamentu urbanistyki Urzędu Miejskiego w Białymstoku członek Okręgowej Izby Urbanistów z/s w WarszawieOd strony finansowej na modelowym, teoretycznym przykładzie dużego miasta o powierzchni 10 000 ha sprawa kosztów sporządzenia planu zagospodarowanie wygląda następująco. Przy założeniu sporządzania 100 planów o powierzchni 100 ha każdy i zlecania opracowań wykonawcom zewnętrznym w cenie do 2000 zł za 1 hektar - koszt rynkowy wyniesie 20 mln zł. Do tego dochodzą koszty utrzymania służb gminnych opracowujących wytyczne do tych planów, uchwały intencyjne i obsługujące założeniu posiadania własnych służb planistycznych w formie jednostki budżetowej czy w strukturze urzędu - opłacanych na poziomie średniej krajowej przez dziesięć lat - koszt jest porównywalny. Kolejnym istotnym składnikiem kosztów mogą być odszkodowania związane ze skutkami uchwalenia planów dotyczące obniżenia wartości nieruchomości lub konieczności ich wykupienia. Jak wynika jednak z praktyki, koszty dotyczące obniżenia wartości są mimo wszystko sporadyczne i z punktu widzenia gminy nie aż tak istotne jak należałoby się spodziewać, natomiast poważne wydatki wiążą się głównie z kosztami dotyczącymi wykupu nieruchomości pod realizację inwestycji publicznych, w szczególności pod drogi, które zresztą i tak należałoby ponieść, ponieważ drogi są realizowane niezależnie od ustaleń planu poza przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenne w gminie nie polega tylko na sporządzaniu planów miejscowych. Koszty ponoszone na opracowania planistyczne dotyczą również studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i jego zmian oraz innych niezbędnych opracowań. O ile w budżecie dużego miasta koszty, o których mowa, są mniej dotkliwe, to jednak w budżetach małych gmin stanowią odczuwalny wydatek, co powoduje brak zainteresowania tych gmin ich sporządzaniem. Koszty te, brak rynku wykonawców (planistów) oraz zawiłość procedur prawnych zniechęca skutecznie te gminy do sporządzania planów związane z posiadaniem planów miejscowych dla całej gminy lub przynajmniej dla większości jej strategicznych obszarów są przede wszystkim atutem marketingowym, co w grze o inwestora i promocji miasta zapewne ma że plany miejscowe zawierają właściwą treść merytoryczną, posiadanie takich planów powoduje prawnie uregulowany stan jasności przede wszystkim dla inwestorów, dla władz gminy i urzędników oraz dla mieszkańców, którzy nie powinni być zaskakiwani tym co może pojawić się w ich sąsiedztwie. Doprowadzenie do osiągnięcia takiego stanu powinno być obowiązkiem władz każdej gminy. Bezpośredni zysk finansowy wynikający z tzw. renty planistycznej w praktyce nie ma większego znaczenia, ze względu na ograniczony termin jej egzekwowania oraz wątpliwości prawne związane z faktycznym wzrostem wartości nieruchomości, w sytuacji kiedy wszystko można zbudować w oparciu o decyzje o warunkach można dalej utrzymywać takiego stanu rzeczy, w którym nie obowiązuje prawo miejscowe i kiedy w zasadzie wszystko jest dozwolone. Gmina musi dysponować dokumentem prawnym, niekoniecznie zbyt szczegółowym, uprawniającym ją do stymulowania sprawnego procesu rozwoju, jednocześnie mając możliwość skutecznego powstrzymywania zapędów inwestora lub ich ograniczania, tam gdzie jest to konieczne. Takiej możliwości nie dają w dzisiejszej sytuacji, braku planu (planów), decyzje o warunkach pamiętać, aby celem sporządzania planów nie była tylko wielkość powierzchni pokrytej tymi planami, aby w pogoni za statystyką nie umknęła ich treść, a więc cel, jakiemu powinny Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE