Na Filipinach święto zmarłych jest znane jako Araw ng mga Patay, Todos Los Santos lub Undas. Tak jak w innych krajach katolickich, jest dniem wolnym od pracy obchodzonym 1 listopada. W tym czasie Filipińczycy odwiedzają groby bliskich, zapalają znicze, a nawet składają pożywienie. Niektórzy dekorują groby ozdobami, a nawet balonami.
Boże Narodzenie w Szwecji stanowi, podobnie jak w innych krajach, mieszankę starego i nowego, elementów religijnych i świeckich, rodzimych i obcych. Już Wam zresztą trochę przybliżyłyśmy te szwedzkie obyczaje we wcześniejszych wpisach. Na świątecznych kartkach Boże Narodzenie jest u naszych sąsiadów zza Bałtyku prawie zawsze
7. ŚWIĄTECZNY KORNISZON. Korniszony powinny być Twoją ulubioną świąteczną dekoracją, a to dlatego, że oznaczają, że dostaniesz dodatkowy prezent. W wielu krajach ornament w kształcie korniszonka jest ukryty gdzieś na choince, a osoba, która go odnajdzie otrzyma dodatkowy prezent lub będzie miała szczęście.
Dziś Wigilia - dzień poprzedzający Boże Narodzenie. Choć nie jest świętem, w polskiej tradycji należy do najbardziej uroczystych,
Labib - Tradycje bożonarodzeniowe w różnych krajach. Artykuł. Publikacja: 14.12.2022. Edycja: 30.11.-0001. 0. Tradycje bożonarodzeniowe w różnych krajach. Tradycje Świąt Bożego Narodzenia kształtowały się przez wieki. Chociaż wiele z nich jest wspólnych, to jednak różnice między poszczególnymi krajami są czasem bardzo widoczne.
Jakie zwyczaje panują w Twoim domu? Zobacz jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia w różnych krajach. Posłuchaj uważnie i sprawdź swoją wiedzę. Boże Narodzenie w Polsce. Choinka. PiosenkA. Puzzle. Sudoku. Renifer. Mikołaj. Skoro wiesz już dużo o tradycjach świątecznych w Polsce i na świecie to zapraszam Cię teraz do
Wszystko, co musisz wiedzieć o Bożym Narodzeniu w innych krajach. 23 grudnia 2015 21:20 | Aktualizacja 26 grudnia 2017 20:15. Mniej niż 1 min czytania. Paula Szewczyk. Christmas Ornament
Oto lista wszystkich francuskich świąt państwowych w 2023 roku, o których warto wiedzieć, a także innych ważnych dat w kalendarzu francuskim, które warto zanotować w swoim kalendarzu. Niezależnie od tego, czy mieszkasz we Francji, czy tylko ją odwiedzasz, poniżej znajduje się lista ważnych francuskich świąt i dni wolnych od pracy.
Korea Południowa jest jedynym krajem wschodnioazjatyckim, który uznaje Boże Narodzenie za święto narodowe, dlatego szkoły, firmy i biura rządowe są zamknięte w Boże Narodzenie. Sklepy pozostają otwarte, a święta Bożego Narodzenia zwykle nie są dłuższą przerwą zimową, jak to często bywa w innych krajach i kulturach.
Niebawem zacznie się czas kupowania prezentów, dekorowania domów, przystrajania choinek oraz przyrządzania tradycyjnych potraw świątecznych. W różnych częściach świata zwyczaje związane ze Świętami trochę się od siebie różnią. Poznajcie najważniejsze tradycje bożonarodzeniowe kultywowane w Polsce, a także w innych krajach
sAhxU. Zwyczaje bożonarodzeniowe w innych krajach WSTĘPCześć! To jest mój pierwszy poradnik, dlatego gdybym zrobiła jakiś błąd to piszcie w komentarzachKażdy z nas uwielbia święta Bożego to bardzo piękne święto. Warto jednak, choćby z ciekawości zobaczyć jak obchodzi się je w innych każdym kraju obchodzi się je równie hucznie, ale inaczej. My nie wyobrażamy sobie świąt bez barszczu z uszkami, ryby (co ciekawe, że tylko u nas natomiast w Grecji nie jest ryba po grecku) najczęściej wigilijnego karpia, św Mikołaja czy dzielenia się opłatkiem. W niektórych krajach tego nie ma. HISZPANIATam na wigilijnym stole nie może zabraknąć krewetek, które są smażone lub pieczone. W tym kraju przeciwnie jak u nas nie obowiązuje post. Inne dania wigilijne to słodka chałwa, pieczona ryba oraz ,,ciasto Trzech Króli" w które zapieka się małe upominki. Ucztowanie zaczyna się zaraz po pasterce i trwa do rana. W Hiszpanii nieco bardziej obchodzi się od Bożego Narodzenia Święto Trzech Króli. W tedy to obdarowuje się dzieci prezentami i kończy się obchodzenie Gwiazdki. WIELKA BRYTANIAW tym kraju Wigilii po prostu nie ma. W pierwszy dzień świąt Brytyjczycy jedzą tam zazwyczaj zupę z ostryg, gęś w pomarańczach. Nie może zabraknąć pieczonego indyka. Jest on czasem faszerowany warzywami lub mielonymi kasztanami i podanego z ziemniakami. Obowiązkowy jest także dania "christmas pudding". To ciasto, które przygotowuje cała rodzina. Zazwyczaj "christmas pudding" jest wykonany z 13 składników. Symbolizuje to Jezusa Chrystusa i 12 apostołów. Ciekawostką jest to że w niektórych domach dania są podawane w papierowych koranach. Na cześć trzech u nas tradycja głosi, że na wigilijnym stole powinno być 12 potraw. W Niemczech powinno być ich 9. To właśnie z tego kraju ,,zapożyczyliśmy" zwyczaj ubierania pod nią podobnie jak u nas dzieci znajdują prezenty. Niemcy by zapewnić dobrobyt i dostatek wkładają pod talerzyk pieniążek. Tam najbardziej uroczystym momentem jest obiad. Podaję się na niego: pieczoną gęś, grzane wino, kiełbaski i ciasto Stollen. Które kształtem przypomina niemowlę zawinięte w bardzo hucznie obchodzą Boże Narodzenie. Świętowanie trwa aż 12 dni. Wigilijne wieczory najczęściej spędzają poza domem. Ten czas spędzają z rodziną i przyjaciółmi. Jak już wcześniej pisałam ciekawostką jest to, że naszym wigilijnym daniem jest ryba po grecku, której nie ma w Grecji. Ciekawostką jest również to, ze Grecy aż 2 razy obdarowują się tym kraju świąteczny posiłek zaczyna się w środku dnia lub we wczesnych godzinach popołudniowych. Tam również nie obowiązuje post. Główne dania wigilijne to ryby, ryż z migdałami i cynamonem, fasola z boczkiem, dorsz z białym sosem. Obowiązkowym daniem jest tu szynka podawana z musztardą oraz lufisk, czyli moczoną przez kilka tygodni w wodzie suszoną molwę (ryba z gatunku dorszowatych).Szwedzi jedzą również chleb z imbirem. Poradniki z kategorii
Cicha noc W Austrii kultywowane są różne tradycje. W Wiedniu na wigilijnym stole króluje karp, a w Karyntii - pieczona kaczka. Najpopularniejsze jest zwykłe ciasto: z mleka, mąki, soli, masła i miodu. Ma ono przynieść zdrowie w następnym roku. W Tyrolu, w każdy czwartek adwentu, grupa wiernych chodzi od domu do domu, śpiewając stare pieśni i składając życzenia na nadchodzący rok. W Wigilię w małych tyrolskich miasteczkach mieszkańcy zbierają się na rynku i śpiewają kolędy. To właśnie w Austrii, w Oberndorfie, małej wiosce koło Salzburga, w grudniu 1818 roku powstała jedna z najpiękniejszych kolęd świata - "Cicha noc, święta noc" ("Stille Nacht, Heilige Nacht"). Słowa napisał ksiądz Joseph Mohr, a muzykę - organista Franz Xavier Gruber. Zjedz kawałek pniaW Belgii organizowane są przedświąteczne jarmarki, na których można kupić ozdoby choinkowe, różne rodzaje ciasta i ciasteczek. W powietrzu unosi się zapach grzanego wina, rozbrzmiewa świąteczna bożonarodzeniowym stole mogą się znaleźć zarówno ostrygi, homary, jak i indyk oraz baba z kremem mokka. Głównym daniem jest dziczyzna w sosie śliwkowym i sorbet. Świątecznym deserem jest Buche de Noël, rodzaj ciasta w kształcie pnia polanego czekoladą. Wielka parada W Luksemburgu okres świąteczny rozpoczyna się w pierwszą niedzielę grudnia wielką paradą, która kończy się pod miejskim ratuszem. Biorą w niej udział Klees`chen (Święty Mikołaj) i Houseker (Czarny Piotruś), którzy wszystkim napotkanym dzieciom rozdają słodycze. Podobnie jak w Niemczech, tak i tutaj przysmakiem bożonarodzeniowego stołu jest bakaliowe ciasto stollen. Prezenty pod choinkę przynosi Dzieciątko Jezus, a rozpakowuje się je dopiero w Boxing Day (pierwszy dzień świąt). W pierwszy dzień świąt podaje się "Czarny puding", pieczeń z zająca lub dziczyznę, czasem indyka, jak w Wielkiej Brytanii. Biała broda MikołajaNa Malcie istnieje zwyczaj ustawiania albo figurki Jezusa, albo całej szopki, pasturi, w domu i dekorowanie jej światełkami. Oprócz tradycyjnych figur w szopce występują pasterze, uliczni śpiewacy i grajkowie, chłop karmiący zwierzęta, kobieta niosąca worek mąki, śpiący mężczyzna oraz mężczyzna leżący na dachu żłóbka i spoglądający z góry na Dzieciątko Jezus. Starą tradycją jest wysiewanie ziaren zbóż na bawełnianych szmatkach. Ziarenka kiełkują w ciemności przez cztery tygodnie. Nasiona przypominają białą brodę Świętego Mikołaja i są potem umieszczane dookoła szopki jako ozdoba. Chałwa jako opłatekAle przyspieszmy naszą podróż i zajrzyjmy do Hiszpanii, gdzie odpowiednikiem opłatka jest chałwa. Przed Bożym Narodzeniem każda rodzina hiszpańska zaopatruje się w nową szopkę. Wigilijna wieczerza rozpoczyna się po pasterce. Następnie wszyscy wychodzą na ulice oświetlone tysiącami barwnych żarówek, śpiewają kolędy, tańczą i bawią się do rana. Głównym daniem jest pieczona ryba oraz "ciasto Trzech Króli", w którym zapieka się drobne pod jemiołąW Wielkiej Brytanii wigilijny posiłek zaczyna się w południe w ścisłym gronie rodzinnym. Jest pieczony indyk i "płonący pudding". To tutaj narodził się zwyczaj pocałunków pod jemiołą wiszącą u sufitu. Taki pocałunek przynosi szczęście i spełnienie życzeń. Tańce wokół choinkiW Szwecji święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się w pierwszą niedzielę adwentu. Tradycyjna szwedzka uczta składa się z iutfisk, czyli rozmoczonej suszonej ryby (podobno nieco mdłej). Potem podaje się galaretkę wieprzową, głowiznę i chleb, a na deser pierniczki. Nie stawia się wolnego nakrycia na stole, ale za to odwiedza się samotnych. Szwedzi nie śpiewają kolęd, lecz tańczą wokół Francji, w przeciwieństwie do innych krajów, nie ma Wigilii. Francuzi biorą jedynie udział we mszy, a 25 grudnia siadają do wspólnego obiadu. W ten dzień jedzą indyka nadziewanego kasztanami i piją dużo Danii na Wigilię podaje się słodki ryż z cynamonem i pieczoną gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest budyń z ryżem, w którym gospodyni ukrywa migdał. Kto go znajdzie, ten dostaje świnkę z marcepanu, która zapewnia szczęście przez cały tęskni za afrykańską WigiliąRozmowa z Larrym Okeyem Ugwu, szefem Nadbałtyckiego Centrum Kultury w GdańskuCo się je w Nigerii na wigilię?Przede wszystkim potrawy afrykańskie, z ryżem i maniokiem, oraz fufu, czyli maniok na gęsto podawany z sosem gulaszowym z mięsem kozim lub wołowiną. Nie mamy tych tradycji, że na wigilię podaje się dania rybne, dlatego że jest to anglosaski kraj (Kościół protestancki). Przygotowujemy się na główny dzień, czyli na pierwszy dzień świąt. Wigilia w Nigerii to ten dzień, kiedy przygotowuje się potrawy na dzień następny. Nie ma kolacji wigilijnej?Nie ma. Nawet prezenty dajemy na drugi dzień świąt. Choinki też nie macie?Nie, ale w święta, które w Nigerii obchodzone są bardzo uroczyście, ozdabia się sufity lub ściany mieszkań kolorowymi dekoracjami z papieru. Są też oczywiście światełka. Wysyłamy także dużo kartek na nich jest?Są różne obrazki - anioły, ale głównie Święta Rodzina z malutkim Jezuskiem. Oczywiście wszyscy są Maria jest opalona, Jezus też. Według starych tradycji, Maria z Dzieciątkiem była biała. Dopiero teraz to się do Wigilii. W Nigerii nazywa się ona Christmas Carol. Młodzi ludzie, czyli chór, spotykają się w kościele. To jest czuwanie, całą noc śpiewają. Potem wszyscy w miasteczku się odwiedzają, chodzą od domu do domu, śpiewając i grając aż do piątej rano. Potem młodzi wracają do domu, pośpią ze dwie godziny, wstają około siódmej, ósmej i o dziewiątej idą na główne nabożeństwo. Po nabożeństwie zaczyna się cała celebracja. Są maskarady, śmiech, muzyka, tłumy na ulicach, odwiedziny. Nikt nie siedzi w domu. Kiedy byłem w Polsce pierwszy raz, cały czas czekałem, aż w końcu coś się wydarzy, tak jak u nas w Nigerii. Mieszkałem w akademiku, więc spytałem portierki, kiedy się coś zacznie dziać, dlaczego nie ma ludzi na ulicach. A pani mówi - nie ma, bo wszyscy siedzą w domu z rodziną. Wtedy dotarło do mnie, że jestem zupełnie gdzie za afrykańskimi świętami Bożego Narodzenia zmusiła mnie do wymyślenia festiwalu Metropolia Jest Okey - festiwalu, który się dzieje od drugiego dnia świąt aż do sylwestra. Okazało się, że mam rację i rzeczywiście ludzie wyszli z jakie są polskie święta?Nieco smutne, w porównaniu z naszymi. Zdecydowanie za mało się w święta dzieje. Ile można jeść? Przecież normalnie wystarcza jeden obiad, a tutaj człowiek je jeden, potem drugi posiłek i jeszcze Nigerii nie ma choinki, to pewnie nie ma też prezentów?O nie, prezenty oczywiście są. W gronie najbliższej rodziny rozdaje je ojciec rano 25 grudnia, przed mszą. Są to zazwyczaj ubrania, więc każdy się przebiera i w nowych strojach cała rodzina rusza do kościoła. Dalszej rodzinie i sąsiadom prezenty wręcza się 26 grudnia, w tak zwany boxing day (dzień pudełkowy). Wszyscy obdarowują się wzajemnie kolędy?Tak, i to bardzo dużo. Jednak są to zarówno tradycyjne - międzynarodowe, jak "Wśród nocnej ciszy", i nasze, afrykańskie kolędy, nieznane w Europie. Specjalny chór chodzi 24 grudnia po domach i kolęduje od godziny 22 do 6 są chyba podobne...Tak, życzy się przede wszystkim zdrowia i do tych parad ulicznych. Naprawdę tak wesoło obchodzicie Boże Narodzenie?Tak, u nas jest wielu chrześcijan. Mam zresztą wrażenie, że wiara w Afryce jesz głębsza, bardziej autentyczna i gorętsza niż w Europie, silniejsza. Może dlatego że tak późno chrześcijaństwo do nas dotarło. Tak więc jak powiedziałem, święta Bożego Narodzenia w Nigerii to ogromna radość. Bardziej przypominają karnawał brazylijski niż polską Wigilię. Panuje ogólna wesołość. Ukraińskie wertepy - radosne kolędowanieNa Ukrainie Boże Narodzenie zawsze świętujemy radośnie - opowiada Luba Jankiv-Vitkovska, doktor astrofizyk, żona konsula Ukrainy w Gdańsku. Nie tęsknięNie tęskni jednak za zapachami i smakami wigilijnymi z dzieciństwa, bo tradycje kulinarne z rodzinnego domu zachowuje w swoim, gdziekolwiek - Swatyj Weczir - obchodzona jest tradycyjnie 6 stycznia. Na Ukrainie katolicy, tak jak w Polsce, świętują 24 grudnia, a większość mieszkańców Ukrainy - 6 Boże Narodzenie (Rizdwo) na Ukrainie to bardzo radosne święta, chociaż przed Wigilią mamy post, więc ludzie poszczą, modlą się - opowiada. - Oczywiście, podobnie jak w Polsce nasza wigilia jest bezmięsna. Są tylko potrawy warzywne, ryby i owoce - 12 postnych dań - opowiada Luba Jankiv-Vitkovska. Najważniejsze są kutia i uzwar (czyli kompot z suszonych owoców). W różnych regionach Ukrainy, na zachodzie, południu czy północy, to tradycyjne dania. Pączki z makiemSą również barszcz, pierogi, rozmaite ryby, karp, śledzie, i pączki z makiem oraz z konfiturą z róży. Pączki podawane są na samym końcu wigilijnej starych tradycji, powinno się również położyć po główce czosnku na każdym rogu stołu, aby odpędzić złe duchy, a do wieczerzy nie może zabraknąć chleba - symbolu pożywienia, czosnku - symbolu zdrowia, soli - znaku obfitości, oraz miodu - wróżącego powodzenie. Na skraju stołu kładzione są kopiejki, czosnek i orzechy, aby rodzina była bogata, zdrowa i szczęśliwa przez cały rok. Musi być także świeczka, która chroni ognisko To bardzo rodzinne święto - zapewnia pani Wszyscy przyjeżdżają, gdzie by nie byli, w jakim miejscu na świecie. Rodzina ma być razem. Kolędnicy, czyli wertep Jak Wigilia, to oczywiście kolędy i kolędnicy, czyli wertep. Chodzą od domu do domu, śpiewają kolędy, przedstawiają religijne i zabawne sceny. Pierwszy idzie Anioł z gwiazdą, za nim Pasterze, Trzej Królowie i Herod, dalej Czort z dzwonkami. Kolędnicy dostają za swój występ poczęstunek: ciasteczka, orzechy, cukierki, niekiedy pierniki. W niektórych regionach Ukrainy kolędnicy chodzą podczas Wigilii, a w innych na Boże Ważne jest - dodaje Luba Jankiv-Vitkovska, że po kolacji wigilijnej i rano, na Boże Narodzenie - 7 stycznia wszyscy udają się na pasterkę do cerkwi. Jeżeli ktoś nie może pójść, to obejrzy nabożeństwo w telewizji. Na wielu kanałach pasterka transmitowana jest na drzewko- Podobnie jak w Polsce w domu pojawia się choinka, ale to tradycja nowoczesna, dawniej i teraz też stawiali diduch - zrobione ze słomy owsa, żyta i pszenicy drzewko, które symbolizuje życie, bogactwo, pamięć o przodkach - zwany oberich (ten, który ochrania).- Ale tylko wtedy można wyczuć ducha naszych świąt, kiedy zobaczymy to na własne oczy. Dlatego zapraszam na Ukrainę na Swiatyj Veczir i Rizdwo. Polacy mają możliwość od świętować Wigilię i przyjechać do nas na Ukrainę, nie ma teraz żadnych problemów, potrzebny jest tylko dobry humor - zaprasza świątecznie Luba na Litwie dzieci płatają psikusyWigilia Bożego Narodzenia (Kuczios) na Litwie, podobnie jak w Polsce, jest uroczystością bardzo rodzinną, uważaną za najważniejszą w roku. Obowiązuje również zwyczaj, tak jak w Polsce, łamania się Tęsknię za Wigiliami w moim domu rodzinnym - przyznaje Janusz Dziugiewicz, sekretarz Konsulatu Honorowego Republiki Litewskiej w Pochodzę z okolic Trok. Gdy byłem dzieckiem, była to końcówka ZSRR, początek niepodległej Litwy. Święta to był taki czas przygotowań. Cała rodzina się zbierała, robiliśmy porządki, szykowaliśmy się. Kapryśny piecyk24 grudnia od rana zaczynaliśmy przygotowywać wypieki. Robiło się ciasto z drożdżami, wkładało się je do miski, aby Czasami się zdarzało, że nic nie urosło - uśmiecha się pan Janusz Dziugiewicz. - W domu był stary piecyk produkcji radzieckiej, specjalnie do wypieków, ale trudno go było wyregulować. Czasem ciasta czy bułki drożdżowe wychodziły spalone na zewnątrz, nie całkiem wypieczone w środku, ale ten smak pamiętam nawet teraz, 20 lat czy śleżykiKuczios, czyli litewska nazwa Wigilii, prawdopodobnie pochodzi od słowa kutia, popularnego na Wschodzie dania - kompozycji gotowanej pszenicy z makiem, miodem, orzechami, migdałami oraz to nie kutia jest dzisiaj na Litwie najbardziej charakterystycznym daniem tej niepowtarzalnej wieczerzy, lecz śliżyki - pieczone kulki z ciasta drożdżowego z makiem - symbolem dobrobytu. Podaje się je z "mlekiem makowym", zwanym też na Wileńszczyźnie podsytą. Jest to utarty do białości mak, zalany wodą z Robiliśmy rybne przysmaki - wspomina pan Jakieś śledzie z grzybami, z marchewką i pod pierzynką z czerwonych buraczków. Przyrządzało się dużo pierożków, z grzybami, które sami zbieraliśmy jesienią, z kapustą czy z makiem. Na następny dzień były pierogi z Obowiązkowo musi być parzysta liczba potraw, co najmniej 12, ale może być i więcej, nawet 16 - opowiada. - Na oddzielnym stole stawiało się owoce, warzywa, wszystko to, co zimą można było dostać, jabłka, ogórki, pomidory stawiało się na tym stole. Na głównym stole były wigilijne potrawy. Zupa grzybowa pojawia się na stołach Aukszototy (kraina Litwy koło łotewskiej granicy), na Wileńszczyźnie jej nie U nas w domu nie robiliśmy kutii, były za to śliżyki - ciasto z mlekiem makowym, takie jak groszek. Śliżyków piekło się duże ilości. Oprócz tego były dla litewskiej wigilii jest też kisiel - biały z owsianki i czerwony z żurawin. Kisiel powinien być tak gęsty, że je się go Te żurawiny też sami zbieraliśmy - opowiada sekretarz. - Główne miejsce na świątecznym stole zajmuje opłatek, którym się przełamujemy, i po odmówieniu modlitwy składamy sobie stole wigilijnym wolne jest jedno nakrycie, które czeka na kolacji nie sprząta się ze stołu, gdyż w nocy do stołu zasiadają aniołowie i dusze zmarłych, jak niegdyś furtka- Wieczorem po wigilii mieliśmy jako dzieci zwyczaj robienia sąsiadom drobnych psikusów, to komuś furtkę czy bramę zdejmowaliśmy, to jakieś sprzęty na podwórku przestawialiśmy. Taki był zwyczaj w naszych stronach - Ojciec zawsze przywiązywał furtki przed wieczór w litewskich domach kończy się zazwyczaj wspólnym śpiewaniem kolęd i pójściem na Nie chodziliśmy na pasterkę, bo mieszkaliśmy 12 kilometrów od kościoła - opowiada Janusz Dziugiewicz. - Na mszę wędrowaliśmy następnego spożycie posiłku nie jest najważniejsze, ważne jest wspólne rodzinne przygotowanie świąt. I tego mi brakuje.
W Holandii Święty Mikołaj przypływa statkiem parowym z Hiszpanii. W Peru do wigilii siada się o północy. W Libanie nie ma świąt bez szopki, a w Niemczech - bez kartoflanej sałatki i białej kiełbasy. Co kraj, to inny obyczaj obchodzenia Bożego Narodzenia. Holenderski Święty Mikołaj - Sinterklaas - przypływa do Holandii statkiem parowym, i to już w połowie listopada. Przybywa nie ze śnieżnej Laponii, ale z Hiszpanii. Mieszkający na Opolszczyźnie od 12 lat Holender Guido Vreuls powiedział, że przybycie Sinterklaasa do kraju tulipanów to duże wydarzenie, które transmitują nawet telewizje. Oczekują go wtedy dziesiątki tysięcy dzieci. Od dnia, w którym Mikołaj pojawia się w Holandii, dzieci w tym kraju wystawiają w domach specjalne buciki. Do tych bucików wkładają listy do Świętego Mikołaja, a w zamian znajdują w nich drobne prezenty — powiedział Vreuls. Zaznaczył, że tradycyjnym dniem prezentów jest dla holenderskich dzieci przede wszystkim 5 grudnia - nie jak w Polsce wigilia. Choć wtedy również mali Holendrzy są obdarowywani drobiazgami. Mikołajowi w Holandii od wieków towarzyszył pomocnik - Zwarte Piet, czyli Czarny Piotruś. Postać ta w ostatnich latach zelektryzowała świat wielkiej polityki. Podniosły się bowiem głosy, że Czarny Piotruś to przejaw rasowej dyskryminacji. Wypowiadali się na ten temat czołowi holenderscy politycy, a nawet ekspert ONZ. Dlatego w tym roku w Holandii pojawili się też Piotrusie w różnych kolorach — dodał Vreuls. Holender opowiedział też, że w jego kraju nie ma wigilii - jak w Polsce. Świętowanie zaczyna się 25 grudnia, a na stole pojawiają się wtedy - zamiast ryb czy bigosu - np. duszony królik w sosie czy pieczona kaczka. Duża część Holendrów ten dzień spędza w restauracjach, dla których święta to bardzo dobry czas — powiedział Vreuls. W drugi dzień świąt natomiast mieszkańcy kraju tulipanów często bywają na zakupach. Np. w otwartych wtedy sklepach meblowych. Holender wspominał, że w pierwsze Boże Narodzenie w Polsce, które spędził u rodziców żony-Polki w Pawłowiczkach na Opolszczyźnie, zdziwiło go, że trzeba tyle jeść. Zapewnił jednak, że święta w Polsce i nasze wigilijne potrawy bardzo polubił. Np. barszcz z uszkami. Ale musiałem się nauczyć go jeść, bo dla Holendrów ten smak jest kompletnie niecodzienny. Dziś smakuje mi wszystko poza karpiem — przyznał Vreuls. Jeszcze jedno zrobiło na nim w Polsce duże wrażenie - to, że w święta wszyscy śpiewają u nas kolędy i znają ich wiele. W Holandii w święta, jak w kościele nie ma chóru, to nikt nie śpiewa. W Polsce śpiewają wszyscy — mówił z uznaniem Vreuls. Pochodzący z Libanu, a mieszkający od 10 lat w Gliwicach Robert Chemali wyjaśnił, że chrześcijanie stanowią obecnie 30 do 40 proc. ludności jego rodzinnego kraju. Dodał, że - wyłączając okres wojny domowej z lat 1975-1990 - zarówno muzułmanie jak i chrześcijanie obchodzą swoje religijne święta razem. W Bejrucie, gdzie chrześcijanie stanowią jedną czwartą mieszkańców, jest więcej dekoracji świątecznych na ulicach i budynkach, niż w większości zasadniczo „chrześcijańskich” miast w Europie i na świecie — tłumaczył Chemali. Zaznaczył, że w porównaniu z Polską Boże Narodzenie w Libanie wygląda skromnie. Nie jest wtedy ważne, co jemy. Nie mamy tradycyjnych, bożonarodzeniowych posiłków, jak w wigilię w Polsce. Najważniejsze, żeby cała rodzina siedziała razem przy stole — wyjaśnił. Libańczycy mają Świętego Mikołaja, prezenty, pasterkę i choinkę. Czymś, bez czego nie bardzo może obejść się tamtejsze Boże Narodzenie, jest też szopka. Jest dla nas bardzo ważna. Każdy ma ją w domu, np. obok choinki — dodał Chemali. Wyjaśnił, że zwyczaj stawiania szopki zaszczepił też swojej rodzinie w Polsce. Przywiozłem nawet ze sobą specjalny materiał z Libanu, by ją zbudować. Chcę zachować tę tradycję, bo przypomina mi moje dzieciństwo. Teraz co roku na szopkę czeka też moja córka — powiedział. Chemali próbował też przekonać swoją żonę-Polkę, by w ich domu choinkę ubierać już po 4 grudnia, jak w jego rodzinnym kraju. Osiągnęliśmy porozumienie, by ubierać świąteczne drzewko 10 dni przed Bożym Narodzeniem — przyznał. Zapewnił, że celebrowanie świąt w Polsce bardzo mu się podoba, bo to „ciepły, pełen uroku i wielu tradycji czas”. Najbardziej spodobało mi się ustawianie na wigilijnym stole pustego nakrycia dla gości. Chyba w tym jest cały sens Bożego Narodzenia — ocenił Chemali. Dodał, że z polskich dań wigilijnych smakuje mu wszystko. Jedynym wyjątkiem jest karp. Mam nadzieję, że pewnego dnia zastąpicie go innym rodzajem ryby. Do tego czasu muszę z tym jakoś żyć — zażartował. Jorge Ortega z Peru jest już 20 lat w Polsce. Mieszka z rodziną w Poznaniu. Pytany o różnice między Bożym Narodzeniem w jego rodzinnym kraju, a w Polsce, powiedział, że Peruwiańczycy nie siadają przy stole, gdy się pojawi pierwsza gwiazda, tylko dopiero o północy z 24 na 25 grudnia. Poza tym w Polsce tradycją jest mieć dwanaście potraw na stole, a królują wśród nich ryby. U nas na stole króluje mięso w różnej postaci, np. indyk — mówił. Dodał, że w Peru nie ma też zwyczaju dzielenia się opłatkiem. Za to składamy sobie życzenia o północy. Najpierw w rodzinie, a chwilę potem 90 procent Latynosów wybiega na ulicę, żeby pozdrowić sąsiadów — opowiadał. Po wigilii młodzi idą się bawić. Dla nas wigilia to jest wesoły dzień, dzień zabawy — wyjaśnił. Bożonarodzeniowe podarki zamiast pod choinką, o którą w Peru w naturze trudno, można tam położyć przy szopce, która jest obowiązkowym elementem świąt - jak w Libanie. Z kartonów, papierów i specjalnych mas buduje się górę, na niej szopkę, w której są Maryja, Józef, trzech króli, pasterze oraz pusty żłobek. O północy, zanim zaczniemy sobie składać życzenia, najmłodszy z rodziny niesie do żłobka figurkę dzieciątka Jezus. To symbolizuje jego urodziny — opowiadał Ortega. Zapewnił, że Peruwiańczycy - jak Polacy - też mają pusty talerz dla gościa i również często śpiewają kolędy. Ale tu też jest różnica. Zdecydowana większość naszych kolęd ma szybsze tempo i jest bardziej wesoła — wyjaśnił. Pytany o polskie dania wigilijne Jorge zapewnił, że smakuje mu wszystko. Na samym początku nie mogłem się tylko przyzwyczaić do ryby w galarecie. U nas galaretę jemy na słodko — dodał. Do białej kiełbasy i „Kartoffelsalat”, czyli sałatki kartoflanej na wigilijnym stole, nie przyzwyczaiła się natomiast dotąd pochodząca spod Bielska-Białej Dominika Borgosz, która od 16 lat mieszka w Niemczech, obecnie w Hamburgu. Dla mnie, jeśli nie ma dwunastu dań, karpika i pierogów, to nie ma wigilii — powiedziała. Zaznaczyła, że w ciągu całego swego pobytu w Niemczech wigilię spędziła tam tylko raz. Jak zobaczyłam jak się ją obchodzi, to stwierdziłam, że nieważne czy będzie się waliło, czy paliło, muszę dotrzeć na wigilię do domu, do Polski — mówiła. I dopowiedziała: Z tradycją to jest tak, że czego się w domu człowiek nauczy, za tym tęskni i to uważa się to za jedyne. Borgosz dodała, że typowe niemieckie dania bożonarodzeniowe podawane w pierwszy dzień świąt to gęś albo kaczka z czerwoną kapustą i kluskami z ziemniaków. A jeśli nie, to pieczeń. W ich przyrządzaniu Niemcy są mistrzami świata. Każda wychodzi im świetnie! — zapewniła. Podkreśliła, że czymś co bardzo różni Niemcy od Polski, jest celebrowanie czasu przed świętami. Wyjaśniła, że pierwszym, bardzo ważnym wtedy w Niemczech wydarzeniem, jest czwarta niedziela przed Bożym Narodzeniem - tzw. Pierwszy Adwent. Dekoruje się wtedy stoły, okna, domy i wnętrza. W mieszkaniach pojawiają się wieńce z czterema adwentowymi świecami, które zapala się kolejno w kolejne niedziele. W „Pierwszy Adwent” piecze się też ciasteczka, a potem dzieli z bliskimi i znajomymi np. w biurach. Od tego momentu zaczynają się w Niemczech tradycyjne, bożonarodzeniowe jarmarki, tzw. Weihnachtsmarkt, praktykowane dziś także w Polsce — mówiła Borgosz. Dodała, że jest to czas, w którym Niemcy niemal codziennie wychodzą z domów, by spotkać się przy przekąskach i grzanym winie. Podobnie jak w Niemczech, tak i we Włoszech, nie ma tradycji dzielenia się opłatkiem. Włosi natomiast, podobnie jak Peruwiańczycy czy Libańczycy, w Boże Narodzenie ustawiają prócz choinek również szopki. Mieszkająca w Opolu Caterina Salomoni - córka Włocha i Polki - zapewniła, że szopki są w prawie każdym włoskim domu. A w pierwszy dzień świąt po obiedzie całe rodziny wychodzą na wędrówki po kościołach, by obejrzeć szopki przygotowane w świątyniach — dodała. Wspomniała też, że w Neapolu jest ulica, gdzie przez cały rok można kupić bądź całe szopki, bądź ich elementy. Latem czy zimą można się tam poczuć, jak w Wigilijnej Opowieści — powiedziała Salomoni. Relacjonowała też, że wigilia we Włoszech nie jest tak ważna jak w Polsce - ważniejszy jest pierwszy dzień świąt. Na wigilii nie musi być też rybnego menu. Na północy Włoch w wielu regionach tego wieczoru na stole jest mięso — dodała. U mnie, w Emilii-Romanii, pojawia się węgorz - w sosie pomidorowym, duszony czy grillowany. W pierwszy dzień świąt w rodzinnych stronach Salomoni jada się natomiast: tortellini w rosole; gotowane rosołowe mięso, ozorki z sosami warzywno-ziołowymi i np. cotechino - rodzaj surowej kiełbasy czy tłustej, nadziewanej nóżki wieprzowej. Cotechino ma specyficzny, ostry smak i kleją się po nim usta, jak po polskiej golonce. Gotuje się je w specjalnej, próżniowej folii, a potem kroi w plastry i serwuje z puree oraz szpinakiem lub soczewicą — wyjaśniła Włoszka. Dodała, że soczewica jest też składnikiem, z którego koniecznie należy przygotować jakieś danie na Sylwestra. Przynosi zdrowie, pomyślność, szczęście, zwiastuje dobrobyt. Pochodzący z Glasgow Tony Love opowiadał z kolei, że świąteczny dzień - czyli 25 grudnia - często zaczyna się w Wielkiej Brytanii wczesnym rankiem, gdy dzieci budzą się by szukać prezentów. Na świąteczny obiad w jego kraju często idzie się np. do dziadków. Na nim króluje pieczony indyk podawany z sosem żurawinowym i różnymi rodzajami ziemniaków czy pieczona kaczka. Wcześniej na Wyspach podaje się gęstą, sytą zupę mięsną, a na deser - tradycyjny, bożonarodzeniowy pudding z rodzynkami i sosem na bazie brandy albo kruche ciasteczka „mince pie” z nadzieniem z suszonych owoców i przypraw. W święta jemy naprawdę dużo słodyczy. Często za dużo — zaznaczył Love. Z kolei 26 grudnia na Wyspach Brytyjskich obchodzony jest Boxing Day. Tony Love powiedział, że obecnie to dzień wolny od pracy, w którym rozpoczynają się np. poświąteczne wyprzedaże. Jego nazwa pochodzi od średniowiecznego zwyczaju obdarowywania służby lub biednych podarunkami zapakowanymi w pudełka (w angielskim „pudełko” to „box”). bzm/PAP Publikacja dostępna na stronie: